Szczęśliwego nowego roku.... Strona: 1

Szczęśliwego nowego roku... Dodano: 2012-01-08 00:32 Zmieniono: 2012-01-08 00:32

Są też stworzonka, które nie pragną uchlania w trupa w sylwestra. Mnóstwo jest takich jak opisałaś. Najbardziej żałośni są ci, chwalący się kacem. Nie ma nic bardziej żałosnego. Tymbardziej gdy dziecię zmyśla i ma 14 lat. Ależ oczywiście wymknęło się z domu o 4 rano na drugą impreze. I ma kaca do dnia 5 stycznia, tak, tak. Bardzo ciekawe. A i jeszcze wypiła 34 drinki. (rzygam z żałosności tego stworzenia z którym przebywam w szpitalu, biedne dziecię ma już urojenia)

Ja tam nic nie piłam. Spędziłam w domu w towarzystwie narzeczonego i było spokojnie i milusio. Tak romantycznie.



Dodano: 2012-01-20 16:00

A ja poszłam ze znajomymi (takimi prawdziwymi) na koncert w Łomżyńskiej Filharmonii. Z piciem to nie ma problemu, jako ze jestem zatwardziałym abstynentem. Klasycznie i elegancko było !



Dodano: 2012-01-21 07:08 Zmieniono: 2012-01-21 07:14

O, to już drugi na świecie zatwardziały abstynent, z jakim mam do czynienia. No, no, robi się tłok



Dodano: 2012-01-25 06:24

Hom, jesteśmy istotami stadnymi potrzebujemy akceptacji grupy. W tym wypadku jest to imperatyw potwierdzenia swej "normalności", tzn. jesteś fajny wrzuć foty dokumentujące jak dobrze się bawiłeś. Podobne mechanizmy działają we wszystkich subkulturach, choć oczywiście nie identyczne .


“History,Stephen said, is a nightmare from which I am trying to awake”


Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło